Menu

7 days challenge

Blog prowadzony w ramach realizacji projektu "Podaj dalej" - grupa I roku Psychologii w Biznesie w Wyższej Szkole Bankowej w Bydgoszczy.

#animallover

7dayschallenge

Witam gorąco drogich majówkowiczów!
Pogoda za oknem nas rozpieszcza, a Nam mija 4 dzień naszego challeng’u. Do tej pory wszystkie realizowane akcje nastawione były głównie na drugiego człowieka, lecz nie należy zapominać, że na nasze otoczenie składają się też inne istoty żywe. W związku z tym dziś postawiłam sobie do zrealizowania misję pod hasłem „Dzień dobroci dla zwierząt”. Niestety nie mam psa, żeby zabrać go na poranny spacer i uczyć go aportować, ale zaraz po przebudzeniu przy okazji śniadaniowych zakupów pomyślałam również o moim uszatku:

31668143_1768005329925362_1578824214163488768_n

Wszyscy kojarzymy marchew jako nieodłączny atrybut królików, co intensywnie wpajały nam bajki oglądane przez nas w dzieciństwie. W rzeczywistości jest jednak inaczej. Wszelkie karmy i warzywa to jedynie dodatek. Podstawą diety królika są zioła, różnorodne, dlatego dbanie o urozmaiconą dietę jest priorytetem. Sobie kupiłam bułki, a mojemu uszatkowi paczuszki jego ulubionych ziół i dropsiki, na osłodę. Pozornie królik nie wykazuje takich cech jak pies, żeby bez większego zastanowienia nazwać go przyjacielem człowieka, ale widok jego reakcji i ustawienia uszek w pozycji wdzięczności było bezcenne.

Termometry wykazują grubo ponad 20 stopni Celsjusza w związku z czym przeciętny właściciel czworonoga chwyta za smycz i zabiera go na spacer.

31948709_1768026953256533_837644400837263360_n

 

W moim przypadku nie mogło być inaczej. Choć króliki nie mają w zwyczaju spacerów na smyczy to jednak ja i Quentin dzielnie sprostaliśmy temu wyzwaniu. Zwierzaki te mają naturalną potrzebę ruchu, a trawa w majowy poranek idealnie spisała się do jej zaspokojenia.

Przedstawiam Wam kolejne pacjentki mojego dzisiejszego zabiegu - są nimi dwie siostry, świnki morskie, rozetki - Montana i Arizona. Jak stary polski zwyczaj nakazuje - idąc w gości nie możemy przychodzić z pustymi rękoma, a świnki morskie traktują go jako świętość.

31946416_1768026939923201_377775045499420672_n

Dlatego też łapówką, która miała przekonać je do pomocy w moim projekcie był ogórek świeży, sztuk 1. Radość jak również zaangażowanie dziewczyn w konsumpcję warzywka podbiła moje serce - jak mówią - przez żołądek do serca!

31880629_1767965956595966_5463621368891310080_n

Kiedy pyszny ogórek pozostał już tylko wspomnieniem, czas na pieczeń główną - przed Państwem - seler naciowy! Jak widać na powyższym zdjęciu, dziewczęta niemalże wyskoczyły z klatki na samą wieść o tym przysmaku.

Weekend majowy, lada moment wakacje. Za każdym razem jest to trudny okres dla naszych pupili. Wiele z nich właśnie w tym czasie traci domy i swoich opiekunów, bo okazuje się, że nie ma kto zająć się zwierzakiem podczas pobytu właścicieli na wakacjach. Pamiętajmy, że zwierzęta to również żywe istoty, które tak jak człowiek potrzebują opieki, uwagi i miłości!
Besos!

~ Anka

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • Gość: [arizona] *.dynamic.chello.pl

    Ślicznoty <3

  • Gość: [Zwierzaczkowa ciocia] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Popieram w 100%, też jestem miłośniczką zwierząt! <3

  • Gość: [Piguła] *.adsl.inetia.pl

    Cześć ! Kolejny wpis i kolejny trafny . Sama miałam zwierzaczka - pieska , ale nie miałam problemu żeby zabierać go ze sobą na wakacje . Decyzje o posiadaniu zwierząt powinny być przemyślane . Wiecj takich wpisów , więcej

  • Gość: [NiktWażny] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Ciekawy wpis. Zwierzęta to przecież Nasi BRACIA mniejsi. Będę śledził dalej. ;)

  • Gość: [TomcioPaluch] *.centertel.pl

    Zwierzaczki musiały być bardzo uradowane że tak o nie dnasz - super pomysł i inicjatywa , zachęcam do kultywowania takiej tradycji każdego dnia :-)

  • Gość: [kaczor316] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    W końcu ktoś pamięta o uszakach :D Wszędzie tylko koty i psy a o tych najbardziej bezbronnych się zapomina. Fajnie, że udało Ci się zrobić coś dla nich. Zazywczaj te zwierzaki zamyka się w klatkach i karmi byle czym. Duża okejka ode mnie!

  • Gość: [Psycholożka amatorka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Fajnie piszesz o tych uszatkach :). Widac od razu, ze je kochasz. Jednak najwazniejsza jest odpowiedzilanosc za te czasem ,,zachcianki dzieciństwa". To nie jest zabawka, która sie znudzi i nie wiadomo co z nią począć. Moze warto napisac jakie są plusy i minusy posiadania takiego małego szczęścia, zeby była jasność w temacie zanim podejmie sie decyzję o przygarnięciu zwierzaka. Fajny pomysł z tymi wyzwaniami :)

  • Gość: [Majkaaa] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mega fajne i cudowne czworonogi 

© 7 days challenge
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci